2012-05-25

Przepraszam!

Trochę o was zapomniałam. Maj jest zawsze masakrą. Miałam dwa kursy, konferencje dla klientów i straszna masę pracy.

Dzieci zdążyły już otworzyć sezon letni kapiac się w morzu...





... a my grilujac nad woda:





Joasia miała koncert w kościele.





Viktor imprezę w przedszkolu na której tez śpiewali i dostali medal za dobre wychowanie.










Były tez biegi.















Joasia zajęła miejsce 23 z 227 drugoklasistek więc jesteśmy wszyscy dumni i bladzi. Pimpka rocznik biegł bez zegara.

Joasia miała wernisaż.





W maju był tez występ gimnastyczny, wyjazd do Göteborga, planowanie obozu harcerskiego, dobra impreza, konfirmacja kuzyna a w niedziele idziemy na chrzciny.

A potem zaczyna się czerwiec i święty spokój. Eventualnie.
Pa pa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz